poniedziałek, 16 stycznia 2017

E. Landowska, B. Bodziony, Piękna Litera.
Jak pisać pięknie? Oraz jak wydawać książki!

Na pierwszy ogień na blogu pójdzie świeżo wydana Piękna Litera autorstwa Ewy Landowskiej i Barbary Bodziony. Głównie dlatego, że jest to książka niezwykle starannie wydana, wypełnia lukę na rynku, a treść przekazana jest tak przystępnie, że samemu chce się działać, chociaż kaligrafia to przecież sztuka niełatwa.

Wydawnictwo: Tyniec
Rok wydania: 2016
Stron: 192
Kiedy pierwszy raz Piękna Litera znalazła się w moich rękach, miałam poczucie, że na wydaniu tego podręcznika - szczęśliwie dla czytelnika - nie oszczędzano. Papier o odpowiedniej gramaturze, lekko żółtawy, dzięki czemu przyjemnie czytać i oglądać, odporny jest na zniszczenia przy częstym użytkowaniu podręcznika. Na końcu książki znajdziemy też kilka stron z wzorami liter do kopiowania w jednej linii, jest to więc papier przystosowany do ćwiczenia kaligrafii. Nietypowa budowa książki posiada uwidocznione szycie, pozwalając, by podręcznik otwarty na dowolnej stronie nie zamykał się sam. Dla mnie to również ciekawa możliwość zajrzenia głębiej w materialną strukturę książki.



Na okładce prócz kaligrafowanego przez Ewę Landowską tytułu znajdziemy podtytuł: uncjała i italika. Są to dwa style pisma omawiane w tej części (planowana jest kontynuacja podręcznika). Uncjała jest zabytkiem wywodzącym się ze starych kodeksów, którego pierwsze ślady pochodzą z IV w., zaś italika to wynalazek włoskich humanistów z XV w. Oba style dzieli jakieś tysiąc lat, więc na pierwszy rzut oka to zestawienie wydaje się dziwne. W wywiadzie na początku książki Autorki wyjaśniają jednak, że taki wybór podyktowany jest ich zainteresowaniami i specjalizacją. Ewa Landowska i Barbara Bodziony prezentują w książce własne metody warsztatowe i choć zamysł jest spójny, a spis treści podobny w obydwu częściach, to jednak czuć indywidualny charakter każdej z nich.

Najcenniejszy jest moim zdaniem praktyczny wymiar tej publikacji. Wskazówki, jak wybrać pióro, atrament, papier, jak stworzyć liniuszek do ćwiczeń, a nawet idąc dużo dalej, jakie błędy możesz popełnić przy danej literze - wszystko to znajdziemy w Pięknej Literze. Mimo to krótkie, teoretyczne rozdziały zawierające rys historyczny obydwu stylów zainteresowały mnie na tyle, że chętnie zgłębiłabym swą nikłą wiedzę o paleografii, czyli historycznym rozwoju pisma. Tymczasem jednak bez wahania zajęłam się wiernym, powiedzmy, kopiowaniem podanych liter. Jest to bardzo relaksująca czynność, warta poleceniu każdemu, kto pragnie twórczo wykorzystać wolną chwilę, odstresować się, zająć myśli czymś neutralnym. Pracując z tym podręcznikiem, jestem bardzo ciekawa kolejnej części. Myślę, że taki trening, nawet jeśli nie zakończy się satysfakcjonującym opanowaniem uncjały, italiki bądź obydwu stylów, to na pewno będzie dobrym punktem wyjścia dla własnych wariacji na temat pięknego pisania.

Życzyłabym sobie i wszystkim lubującym się w książkach samych tak ładnie wydanych pozycji! :)

***
Recenzja powstała we współpracy z portalem moznaprzeczytac.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz